Tatarak PDF Drukuj Email

Najnowszy, głośny film Andrzeja Wajdy.
Głośny nie tyle z powodu adaptacji opowiadania Iwaszkiewicza, ale z powodu monologu Krystyny Jandy, która relacjonuje umieranie swojego męża.
Napisałam relacjonuje, bo jednak jak sama zastrzegała w wywiadach- w tych osobistych zdaniach nie przestawała grać, była aktorką.
"Tatarak" to film ciszy.
Gdy mówi Krystyna Janda trudno nawet przełknąć ślinę, bez poczucia, że to nie na miejscu.
Tak, życie łatwo przechodzi w śmierć. Zbyt łatwo.
I tak jak w przypadku Edwarda Kłosińskiego, może się to stać pomiędzy jedną, a drugą łyżką wody.
Po filmie o śmierci chce się żyć.
Z sensem.
Bo życie to jednak cud.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 3 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak