Imiennik PDF Drukuj Email

Imiennik, film wg książki zdobywczyni Pulitzera.
Autorka jest córką emigrantów z Indii, mieszka w Nowym Jorku i o zderzeniu tych dwóch światów pisze.
Film oglądałam w kinie, kiedy w telewizji debatował Tusk z Kwaśniewskim.
Bardzo chciałam, by mój wybór dostarczył więcej wrażeń.
I tak się stało.
Co prawda film pokazywał egzotyczne i odległe Kalkutę i Nowy Jork, życie pary emigrantów z Indii, z dziećmi urodzonymi w Stanach i masą problemów asymilacyjnych, to konflikty międzypokoleniowe są przecież takie same pod każdą szerokością geograficzną.
Dlatego film na mnie podziałał.
Przeżywałam mętlik tej rodziny, która usiłowała zachować swą hinduską przeszłość w kompletnie innym amerykańskim otoczeniu.
Emocjonowałam się przeżyciami ich dzieci, które raz chciały wtopić się w otoczenie, raz odciąć od tego co amerykańskie.
Czyż kosmopolityczny świat nie będzie dostarczał nam takich wrażeń?
Z całej tej historii najważniejsza jednak była miłość. Która zwycięża.
Między kobietą a mężczyzną, między rodzicami a dziećmi i ta najtrudniejsza-dzieci do rodziców.
Obowiązkowe kino dla tych, którzy kontestują rodzinne więzy.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 5 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak