Slow life PDF Drukuj Email

Doświadczam go za każdym razem, gdy jestem w Toskanii.
Wolne życie.

Takie, w którym można z samochodu przesiąść się na rower, zatrzymać się na espresso, albo usiąść bezczynnie na placu i tylko patrzeć. Oto co zobaczyłam.

Slow lifeSlow lifeSlow lifeSlow life
Slow lifeSlow lifeSlow lifeSlow life

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 1 gość
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak