Roztocze PDF Drukuj Email

Na całym świecie podróżnicy korzystają z instytucji przewodnika.

To ktoś znający teren, osoba będąca pośrednikiem między obcym a tubylcami..
Kiedy jeździmy po Polsce wydaje nam się że jesteśmy u siebie i wszędzie gdzie chcemy trafimy.
Niezupełnie.
Przekonałam się o tym na Roztoczu, gdzie moim przewodnikiem był pewien gościnny, przemiły leśnik.
To On pokazał mi miejsca, w które sama nigdy bym nie dotarła i opowiedział historie, których nie przeczytałabym w żadnym przewodniku.
Oto dokumentacja mojego weekendu na Roztoczu.

Zapomniane cmentarze, pozostałości po nieistniejących wioskach, kapliczki rzeźbione w drzewach, Chrystus nad kamieniołomem ,gniazdo czarnego bociana z małymi, to co na Roztoczu najpiękniejsze- dzika przyroda.

RoztoczeRoztoczeRoztoczeRoztocze
RoztoczeRoztoczeRoztoczeRoztocze
RoztoczeRoztocze  

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 5 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak