Paryż PDF Drukuj Email

Nie ma jednego Paryża. Paryżów jest tyle ile osób odwiedzających to miasto.

Im częściej tam jestem tym bardziej to miasto mnie wciąga. Tym chętniej tam wracam, tym mocniej tęsknię. Mam już swoje ulubione knajpki, trasy spacerów..
Zawsze lubię stanąć pod Notre Dame, przejść się po Ogrodach Tuileries, wypić czekoladę, najprawdziwszą z prawdziwych w "Angelinie" i trafić nocą na klubową uliczkę niedaleko Placu Bastylii.

Nigdy pewnie nie uda mi się przejść całego Luwru, zatrzymać się przed każdym obrazem w Muzeum d'Orsay, spróbować wszystkich dostępnych rodzajów zup cebulowych czy founde.
Ale w tym "nigdy" zawsze kryje się zaproszenie, na kolejny raz.

Zazdroszczę Paryżanom Paryża, ale na szczęście Europa się zbliża, Paryż też.

ParyżParyżParyżParyż
ParyżParyżParyżParyż

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 2 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak