3 stycznia 2005 PDF Drukuj Email

"Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości."
/W. Wordsworth/

Witajcie w Nowym Roku.
W Sylwestrową noc było sporo czasu aby porozmawiać.
O tym co mamy za sobą ,a co jeszcze wciąż w planach i marzeniach.
Ktoś powiedział: ”ja nie marzę, ja sobie wyznaczam cele”.
Ktoś inny orzekł, że to co po nas zostaje to wcale nie osiągnięcia zapisane w książkach ale to jakimi byliśmy ludźmi.
Stąd ten cytat na górze.
Zastanowiłam się nad tym, bo sama raz na jakiś czas wyrzucam sobie, że za mało robię.
Za płytko żyje, za dużo śpię, co zatem dobrego i istotnego czynię dla świata?
Nie czynię żadnych odkryć, jeśli wyważam jakieś drzwi to są już one dawno otwarte.
Może zatem rzeczywiście podstawowym powołaniem każdego z nas jest być dobrym człowiekiem.
Ot tak, na co dzień.
Mój sąsiad ma uśmiechniętą twarz.
Uważa, że to co on sam daje, potem wraca do niego.
Także ten uśmiech.
Jego żona też się śmieje.
I pies również
Może dlatego spełniają się im marzenia?

 
następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 7 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak