Boyhood PDF Drukuj Email
Ethane Hawke o filmie Boyhood, kręconym 12 lat - "Dzieciaki pięknie dorosły, a my się zestarzeliśmy". Richard Linklater - " To najbanalniejsza rzecz jaką można w kinie opowiedzieć. Ale czy nie najważniejsza?" Ludzie dzielą się na tych, na których "Boyhood" działa i na tych, których "Boyhood" usypia. Należę do tych pierwszych. Historia o dorastaniu i o wyrastaniu z dziecięcego odbioru świata. Ale też opowieść o rodzicielstwie, związkach, poznawaniu siebie. Odnajdują się w niej wszyscy, którzy zmagają się z czasem. Złapany na gorąco proces, przez który przechodzimy, by potem zdziwić się, że to już? Było? Minęło i nie wróci? Patrzymy na dorastanie złapane przez kamerę. Bez filmowej ckliwości, happy endów, czy manipulowania naszymi emocjami. Zresztą te pojawiają się u każdego w innej scenie, bo każdego inna scena dotyczy. Mi zrobiło się gorąco, gdy Olivia ( Patricia Arquette) pakowała syna na wyjazd do collegu. " I to ma być wszystko? Całe moje życie? Myślałam, że będzie coś więcej." 12 lat z dorastania do życiowych ról. Ważne zdania wypowiedziane od niechcenia, gdzieś pomiędzy innymi kwestami. Wychwycicie je, bo bedą waszymi zdaniami.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 7 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak