Ona PDF Drukuj Email
"Przeszłość to opowieść, którą sami sobie opowiadamy." To jedno ze zdań, które pada w filmie "Ona" i które łatwo się zapamiętuje. Reżyserowi Spike'owi Jonez udało się opowiedzieć futurystyczną historię miłosną tak, że coś niebywałego, nieznanego przyjmujemy absolutnie naturalnie. Czy to znaczy, że to o czym mówi Spike Jonez nas czeka? Już teraz żyjemy w świecie, w którym nikogo nie dziwi człowiek gadajacy do siebie, w przestrzeń, a tak naprawdę do słuchawki. Do niedawna dzieci szturchały się rozbawione na taki widok, teraz jest to chleb powszedni. Czy zatem będzie nas dziwić personalna komputerowa sekretarka, głos sztucznej inteligencji w naszym uchu, organizujący nam życie, a nawet wywołujący nasze emocje? Ten film w nas zostaje, bo właściwie opowiada o rzeczywistości, która już nas dotyczy. Tak jak dotyczy nas miasto pełne ludzi pędzących z domu do pracy. Żyjących ze swoimi urządzeniami znacznie bliżej niż z drugim człowiekiem. Niesamowite jest to, że styl życia, sposób spędzania czasu zmienia się radyklanie. Ale w sferze potrzeb emocjonalych wciąż jesteśmy tacy sami. Chcemy miłości, wyłączności, bliskości. Przeżywamy i cierpimy. Boli nas rozczarowanie. Nawet jeśli rozczarowuje nas Sztuczna Inteligencja, w której jesteśmy w ...związku. PS. Jak już obejrzycie film koniecznie zobaczcie jego parodię zrobioną przez Jonah Hill'a. Trafiona w punkt.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 3 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak