Czekając na miłość. PDF Drukuj Email
"About time"- ten angielski tytuł oddaje treść o wiele bardziej niż polski -"Czekając na miłość". Film stworzony przez mistrza Richarda Curtisa, tego od "Notting Hill", "Love actually" nie jest też komedią romantyczną, choć wrzucany jest do tej szufladki. Zamiast Hugh Granta w roli głównej Domhnall Gleeson. rudzielec, którego pamietałam z "Anny Kareniny". Podróżuje w czasie, najpierw, żeby znależć dziewczynę, potem, żeby poprawiać życie. W tym wszystkim pokazując jak bardzo jest związany ze swoją rodziną, ojcem oryginałem, dowcipną mamą, autystycznym wujkiem i siostrą, której wydaje się, ze jest skazana na życiowe niepowodzenia. Curtis wyciska łzy śmiechu i łzy wzruszenia. Miesza smaki, jest słodko, gorzko, wesoło, sentymentalnie. Na koniec filmu wreszcie przestaję wycierać łzy Myślę o tym co poprawiłabym ze swojej przeszłości, jaką cenę mogłabym za to zapłacić, wreszcie o tym jak bliscy są mi moi bliscy i jak szybko minął ten czas spędzony z nimi w jednym domu. "About time" przeniesie Was w czasie. I to będzie podróż z której wrócicie zdecydowani, by żyć świadomie, piekniej.Lepiej.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 3 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak