Blue Jasmine PDF Drukuj Email
Na filmy Woodego Allena się czeka. Ja czekam. Ciekawa co tym razem zaobserwował, które kartki z jakimi zapiskami wyciągnął z szuflady i co mu w duszy gra. "Blue Jasmine" reklamowana jest w telewizji jako komedia. To śmieszne, bo ten film Allena jest może i gorzko zabawny w kilku momentach, ale to nie ma nic wspólnego z komedią. Historia neurotycznej żony z wyzszych, nowojorskich sfer, zderzona z historią życia jej nieskomplikowanej siostry z San Francisco. Ależ prawdziwie, ależ soczyście. Nie ma tam żadnej prawdy, której nie znamy. Wiadmo, że nie istnieją łatwe pieniądze, nie da się też żyć przymykając oko na zdrady, funkcjonować w przeszłości, w świecie mitów i odrzucać stan faktyczny. Wszystko to wiemy, ale wszystko też warto zobaczyć w wykonaniu świetnie obsadzonych aktorów. Allen jest mistrzem w sklejaniu aktora z postacią. Pójdzcie do kina i przeżyjcie.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak