Dwoje do poprawki PDF Drukuj Email

Są nazwiska, na które moge iść do kina w ciemno.
Kiedy widzę, że gra Meryl Streep nie muszę wcześniej badać, czy warto urwać ze swojego życia 90 minut na film.
Jestem pewna, ze warto.
Zastanawiałam się tylko jak w roli jej męża z 30letnim stażem wypadnie Tommy Lee Jones.
Dwoje aktorów mogących przebierać w scenariuszach i propozycjach, decyduje się zagrać w filmie o małżeństwie naprawiającym swą relację.
Jeśli oni się zgodzili- to musi być coś.
I jest.
Przyzwyczajeni do miłosnych historii, w których ona piękna i młoda, a on przystojny i bogaty dostajemy opowiastkę życiową z bohaterami w wieku mocno średnim.
Patrzymy na coś co może spotkać i dotyczyć każdego.
Na uczucie, które ludzi połączyło i zdążyło się przykurzyć i zszarzeć.
W czasach, w których panuje kult wolności i nie istnieje poczucie odpowiedzialności, dostajemy staromodną lekcję tego czym jest związek. I jak należy o niego zadbać, gdy przestaje być świeży i nowy.
Film jest i komedią, i dramatem.
Można otrzeć łzę i ze śmiechu i ze wzruszenia.
I wcale się nie dziwię, że niektórzy od tego filmu zaczynają swoją terapię związku.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 3 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak