powakacyjne PDF Drukuj Email

24/09/2012...

Kochana Marzenko!
Nie wiem co Ci napisać po tak długiej nieobecności...Bo chciałabym wszystko, ale nie wiem od czego zacząć...Kiedy ostatnio do Ciebie pisałam nie miałam nic prócz nadziei pomieszanej ze strachem o zdrowiem mojego J. Teraz mam miłość, zdrowie, szczęście i swoje małe miejsce na świecie :) Tyle w życiu się zmienia, a mimo wszystko siedząc codziennie rano w pracy straaasznie się cieszę, że Ty się nie zmieniłaś, że tak samo jak 7 lat (!) temu kiedy do Ciebie pisałam, że Twój głos przekazuje mi dobrą energię tak jest i teraz... i wciąż "widzę" uśmiech w Twoich oczach. Dziękuję!!!

Edytko, jakie to miłe dostać taką wiadomośc. Akurat teraz, gdy tak bardzo pożądam dwodów, że zmiany mogą nas też pozytywnie zaskoczyć.
I, że wszystko się może zdarzyć, odwrócić, naprawić.
Ściskam mocno.
M.

24/09/2012 mogę?

Oto nie dostałem się na dzienne studia, szansa na prostowanie życia przepadła.
Oto dostałem się na studia zaoczne, ależ tu znowu nie będę mógł co niedziela iść na Nabożeństwo, aby pomodlić się za mamę. Jak to przeżyję?
Co mama widzi,a czego nie? Czy wie co dzieje się w moim życiu, czy wie o studiach, czy wie o moim żalu za nie zawsze udane wspólne życie? Dlaczego nie przyśni mi się, że mnie przytula?
Jak myśleć racjonalnie w amoku, który trwa od tygodnia?
Jak myśleć racjonalnie płacząc, a czasem i leżąc na ziemi?
Jak uzyskać pomoc od kogoś życzliwego?
Czy to wszystko normalne w żałobie, czy nie? Gdzie jest granica?
Mnóstwo pytań i chyba na żadne z nich nie odpowiedzą teksty w internecie na temat żałoby, ani nikt życzliwy.
Może rano włączę Panią w radio, może to mi poprawi nastrój.
Studia, niezdany egzamin na prawa jazdy, miesięcznica śmierci mamy (19.) to dla mnie za dużo na raz.
Ściskam, zapewne Pani też mi tak odpisze, żałuję że nie rozmawiamy w rzeczywistości.

A.

Jestes dla siebie surowy.
Wymagasz, oceniasz, oczekujesz.
Tymczasem wszystkie Twoje przeżycia będą w Tobie tak długo, aż je ...przeżyjesz.
Wiem ile myśli może się kotłować na raz.
Ile pytań i zero odpowiedzi.
I to poczucie bezsensu.
Daj życiu płynąć I naprawdę daj sobie czas i prawo do wszystkich emocji, które teraz są w Tobie.
I nie wyrokuj, że jakaś szansa Ci przepadła.
Nic nie przepadło, choć Twoje plany nie są realizowane, to skąd wiesz na pewno czy koniec z końcem nie okaże się, ze to było dla Ciebie lepsze.
Bądź cierpliwy i dobry...dla siebie, proszę.
M.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 4 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak