Aaa zatrudnimy clowna PDF Drukuj Email

Sztuka wystawiona na 15 lecie artystycznych działań facetów z Montownii. Uwielbiam ich, chyba w każdym wcieleniu. Czterech aktorów, którzy po studiach wzięli sprawy w swoje ręce i sami zadbali o swoje zatrudnienie. Nie stronili od działań solowych, bywali w serialach, na scenie, razem, osobno. Trochę jak małżeństwo, często razem, ale z dużym marginesem na realizacje własnych pomysłów. Na swój jubileusz wystawili spektakl rumuńskiego pisarza o czterech bezrobotnych clownach, którzy przyjeżdżają w poszukiwaniu pracy w to samo miejsce i wspominają swoje złote lata. Każdy z aktorów ma swój show. Rafał Rutkowski prezentuje tandetny trick z balonami, Marcin Perchuć rewelacyjnie parodiuje teatr z misją i sztukę wzniosłej recytacji, Maciej Wierzbicki brawurowo odstawia pantomimę doprowadzając widownię do płaczu ze śmiechu, zaś Adam Krawczuk wywraca opowieść do góry nogami umierając na scenie. Lubię teksty, w których śmiech miesza się z zadumą. Tym razem nad czasem, który nas zmienia. Nad sukcesem, który trwa chwilę. "Aaa zatrudnimy clowna" to krzywe lustro dla artystów. Mogą się w nim przejrzeć, zobaczyć swoje lęki, marzenia, żale. Wreszcie zostaje pytanie- czy tam gdzie jest sukces, albo walka o pracę jest przyjaźń, czy może tylko rywalizacja. Widziałam na premierze naszych wielkich aktorów, którzy śmiali się głośniej niż inni, ale też milczeli dłużej niż my w finale tej opowieści. Jeśli będziecie mieć okazję- zobaczcie!

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 5 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak