Wszystko w porządku PDF Drukuj Email

Kiedy oglądałam ten film, nie było jeszcze wiadomo, że zdobędzie nominacje do Oskara.
Nie miał polskiego tytułu, a ja sądziłam, że dla polskich kin jest za odważny.
Bo kto w naszym kraju będzie chciał patrzeć na lesbijską parę wychowującą dwójkę nastolatków poczętych dzięki dawcy spermy?
Chyba nie doceniłam Romana Gutka.
Film nakręciła Lisa Cholodenko, sama żyjąca w homoseksualnym związku.
Nie wiem, jak to zrobiła, ale kiedy patrzyłam na Anette Bening i Julianne Moore to czułam się, jakby nie grały, a były lesbijkami. A rodzina, którą tworzą była taką samą rodziną, jak każda inna. No właśnie. Choć temat jest gorący, to rzecz nie dotyczy wyłącznie tego, jak zmienia się układ sił, gdy pojawia się biologiczny ojciec dzieci. To raczej opowieść o rodzinie w ogóle. O tym jak powszednieją uczucia, o codzienności. O odpowiedzialności. O tym co skrywane. O prawie do prawdy, pragnieniu miłości i ostatecznie o tym, że najprościej pewnie mieć rodzinę jak z folderu, mama, tata, dzieci - ale i to nie jest gwarancją normalności.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 1 gość
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak