Dobre serce PDF Drukuj Email

Film Islandczyka-nakręcony w Nowym Jorku.
Chociażby z tego powodu dałam się wciągnąć w opowieść o przyjaźni dwójki życiowych outsiderów.
Jeden to młody nieudacznik, niedoszły samobójca, drugi cyniczny, schorowany, ale pewny siebie właściciel baru.
Spotykają się w szpitalu. Świetny Brian Cox w roli sarkastycznego Jacquesa przyjmuje Lucasa do pracy.
Jest samotny, więc ma plan, chciałby przekazać bar w dobre ręce.
Zderzenie naiwnie dobrego chłopaka, ze znającym życie starszym dziwakiem musi być śmieszne. I jest.
To jak pojedynek charakterów.
Gdy wszystko zaczyna się między mężczyznami układać, pojawia się kobieta. Kolejna dziwna postać, stewardessa, która zostala wyrzucona z pracy, bo boi się latać. Namiesza w ich życiu.
Film urzekający, bez ani jednej niepotrzebnej sceny.
I nawet jeśli niektórzy dość szybko domyślają się jak się film skończy, to i tak nie odbiera to przyjemności oglądania.
Świetne kino.
Recenzją niech będzie zazdrosne westchnienie mojej koleżanki scenarzystki.
Ech! Ależ napisany!
PS O filmie mówić będę w najbliższym "Życiu jak marzenie" w Radiu ZET.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 5 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak