Filmy

filmy, na które nie żal czasu

W przeciwieństwie do niektórych, do kina nie chodzę, by zabić czas, ale by go zatrzymać. Kino mnie fascynuje.
Pokazuje często to, czego sama nie umiem nazwać czy opisać.
Oto subiektywna lista filmów, które zatrzymały mój czas.



Różyczka

"Różyczka" to najnowszy film Jana Kidawy- Błońskiego.
Intrygujący plakat, naga Magda Boczarska grająca główną rolę, zdradza temat. Będzie o miłości. I jest. Ale to dziwna miłość.
Akcja rozgrywa się w latach 1967/68, w szarej Warszawie.
Pisarz intelektualista, kapitan UB i jego dziewczyna, która wkrótce dla swojego chłopaka zostaje kochanką pisarza.
Udając, że sama tworzy tak naprawdę pisze raporty. Podpisuje- Różyczka.
Zagmatwane? Nie bardziej niż życie w PRL-u.
Inwigilowani przez służby pisarze to wówczas żadna rzadkość.
Tak jak metody stosowane przez służby.
Film, który wchodzi do kina 12 marca już widziałam.
I cieszę się, że powstał.
Może ktoś zanim osądzi cudzy życiorys pomyśli, że tamtych lat nie wolno oceniać z perspektywy naszej teraźniejszości.
Nie wiem, czy można kochać i donosić, albo czy można kochać dwóch, skrajnie różnych mężczyzn na raz.
Ten film też nie daje odpowiedzi.
Pokazuje raczej, że wszyscy wtedy byli ofiarami.
I ich życia żal.
Dobrze o tym pamiętać.
PS O filmie i o latach 60tych w Polsce postanowiłam porozmawiać na antenie. Janusz Kidawa- Błoński będzie gościem mojego sobotniego programu, 27 lutego w Radiu Zet.

 
««  start « poprz. 1 2 3 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 43 - 63 z 63
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 2 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak