Listy.

To mój sposób na rozmowę. Możliwą z każdym i z każdego miejsca.
Są jak ich nazwy. Różne. Ale dzięki nim wiem, że nie jestem tu sama. Dziękuję, że poświęcacie czas, by napisać.



świętojańskie PDF Drukuj Email

23/06/2009 ...

Witaj Marzenko. Dziś chciałam się Ciebie poradzić, ponieważ niedługo zamierzam odwiedzić naszą stolicę, może poleciłabyś mi jakieś sprawdzone noclegi,może znasz jakieś fajne miejsca warte zobaczenia - jadę typowo turystycznie:)
A drugie pytanie, to czy dobrze pamiętam z Twoich wpisów, że masz pieska rasy york? W mojej rodzinie pojawił się ostatnio nowy "braciszek" RICO-mały yoreczek, jest dopiero kilka dni, a już zauroczył wszystkich.
A jak to jest u Ciebie? Pozdrawiam. Żaneta

W stolicy mokro, życzę Ci, żebyś oglądała Warszawę w słońcu.
Zyskuje!
Kilka moich ulubionych miejsc- ogrody na dachach Biblioteki Uniwerysteckiej, kawa w "Czułam Barbarzyńcy", nad książkami, Łazienki- zawsze piękne, spacer Krakowskim Przedmieściem na Starówkę, czekolada w Wedlu, panorama miasta z najwyższego piętra Pałacu Kultury i Nauki, z dzieciakami Zoo.
Noclegów sprawdzonych nie znam.
PS Yorki są wbrew wyglądowi charakterne i mocno ruchliwe, nie mogę zrozumieć dlaczego niektóre panie noszą je w torebkach:).
M.

23/06/2009 dziękuję

Pani MARZENO, bardzo dziękuję za Pani pogodę ducha. Jest Pani fantastyczną osobą.Słucham Zetki od momentu jej powstania, miałam okazję wygrać parę konkursów. Życie nie ułożyło mi się tak jak sobie wymarzyłam ,ale dzięki Pani i uśmiechowi w głosie zawsze jest nadzieja na lepsze. Pozdrawiam. Ania.

Pani Aniu, nadzieja jest wielka.
Tylko proszę pamiętać też, że to nie życie nam się układa, ale my je układamy.
Naprawdę.
Ściskam dziękując za życzliwość.
M.

9/08/2009 Vancouver

Niespodzianka, zaczęłam czytać Twój wpis z 12.07 i od razu wiedziałam gdzie jesteś.To cudownie, że tam jesteś łap wszystko co się da :)))) Pomyśleć, że ja tam byłam też w tym samym okresie tylko trzy lata temu .... Idź koniecznie na festiwal fierwerków czad ;) Kończę, choć tak dawno do Ciebie nie pisałam to zawsze pamiętam(...).Dziękuję Ci za fotki, są cudowne, szczególnie tegoroczne Bieszczady. Mam nadzieję, że to miejsce magiczne zobaczymy w galerii. Marzenko, buziaczki dla Ciebie. pa pa
Karolina

Karola, skoro chodziłaś tymi samymi ścieżkami, to doskonale wiesz, że to miasto rzuca swój urok, z którego ciężko się wyzwolić.
Ja nawet nie próbuję.
Dowody na to pojawią się oczywiście w galerii.
A na razie życzę Ci cudownego urlopu, z wieloma inspiracjami.
M.

9/08/2009 :)

Droga M.
Przeczytałam przed chwilą wpis na stronie. Cieszę się, że masz wspaniałe wakacje, że jesteś szczęśliwa i zadowolona. Dużo wrażeń życzę.
Ja moje lato spędzam skromnie, aczkolwiek intensywnie. Byłam tydzień na Kujawach (Toruń, Ciechocinek). Potem przyjechała do mnie przyjaciółka i zwiedzałyśmy moje okolice (Lublin, Bałtwów). Wybieram się jeszcze do Kołobrzegu, a potem jadę na Śląsk. Zaniedbałam zdrowie, wyniki. Zrobiłam badania i nawet pojechałam je odebrać, ale nie mogłam się doczekać na swoją kolejkę do lekarza. Miałam szósty numerek, a wszyscy przede mną mieli pierwszy. Dlaczego ludzie oszukują? Zdenerwowałam się i poszłam sobie stamtąd. W rezultacie na dniach jadę do Anina i kompletnie nie wiem w jakim stanie mam nerkę. Czuję, że na mnie nakrzyczą. Ale jakoś to będzie...
Ściskam Cię i pozdrawiam :)
Aldi

 

Droga Aldi.
sama wiesz, że czasem ważniejsze jest nie to gdzie spędzamy czas, ale z kim. Skoro zwiedzałaś Polskę z przyjaciółką na pewno było super.
O zdrowiu nie pisz-"jakoś to będzie". Jeśli coś zależy od nas to trzeba o to zadbać na 100%.
I nie wkurzaj się na świat i ludzi, ich nie zmienimy:)
Dawaj znaki i dawaj też sobie wiele powodów do szczęścia.
M.

9/08/2009 do Marzena

Ta Kanada faktycznie daleko. Pisałaś maila rano, a ja go dostałem po 18tej:)

Już wiem, na co trzeba uważać. Na lotniskach na wariatów z paralizatorami. Ale to akurat nie jest śmieszne:(
Piszesz, że mamy co chcemy. Owszem. Jest tu w okolicy pełno kolonii, z całego kraju. Rozmawiam czasem z opiekunami. Ci z Lublina mówią np, że mają atut, bo tam przemysłu nie ma, jest ekologia, natura i takie tam. Ze Śląska z kolei mówią o przemyśle. A Dolny Śląsk, Małopolska, Opolskie, Łódzkie i cała reszta? Tyle jest tych punktów widzenia, że jasnym się staje, że w życiu, w odróżnieniu od pokera, można wygrać każdymi kartami. Bierze się swoją kartę, jaka by ona nie była i się zagrywa. Nie jestem nikim ważnym, żebym mógł wydawać opinie czy osądzać. Ale wydaje mi się, że obraz Polaków jako ludzi widowiskowo, w przepięknym stylu przegrywających wszelkie możliwe szanse, zmienić się może. Bo ludzie chcą wziąć tę swoją kartę, doceniają i są świadomi.
Buziaczki transoceaniczne, pa:) tomik

 

Doskonale Tomiku wiesz, że jesteś tak samo ważny jak ja, czy ktoś czytający teraz te słowa.
I każdy z nas może swoim osądem czy opinią dotknąć istoty:)
Lubię widzieć jak czarno na białym realizują się samospełniające się przepowiednie.
Dobrze jest więc wierzyć w wolność wyboru, a nie tylko w fatum.
Ściskam, już z bliska.
M.

9/08/2009...

Marzenko,
Dawno się nie odzywałam, ale regularnie odwiedzam stronę. Chciałabym Cię grzecznie zapytać: czy mogłabyś na swojej stronie wpomnieć o niesamowitej dziewczynie, która walczy ze straszną chorobą: http://www.paulapruska.blogspot.com/
Czy mogłabyś polecić jej bloga? Nie znam jej osobiście, ale serce mi pęka jak widzę taką młodą osobę, która musi zmierzyć się z tą wstrętną chorobą. Sama wesprę ją finansowo, ale to i tak mało, może inni czytelnicy Twojej strony by pomogli??
Napisałam tej dziewczynie maila, podałam jej adres Twojej strony jako dobrą terapię (chyba się nie poniewasz?).
Pozdrawiam,
Joanna

Joasiu, zamieszczam teraz Twój list, żeby każdy, kto chce i może wspomógł Paulę.
Wiem ile może zdziałać energia zdrowia dawana przez ludzi, to na szczęście niewyczerpane źródło.
Oby Paula zawsze była pewna, że znajduje się po tej dobrej stronie bezlitosnych statystyk!
M.

9/08/2009...

Witam,
Pani Marzeno, GDZIE Pani się podziewa?
Słucham i słucham tej Zetki a Pani gdzieś mi umknęła....
Pozdrawiam
Ania

Aniu, w swoim życiu "po nowemu" na nowo ustaliłam hierarchię.
Potrzebowałam czasu na zachwyt, wzruszenia itd. itd.
W poniedziałek najprawdopodobniej przywitam się po 20stej w radiu.
Zapraszam, będzie mi raźniej:)
M.


 

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 31 - 36 z 93
https://www.facebook.com/Glosmchelminiak
Odwiedza nas 4 gości
Razem:
2003-2015 © Marzena Chełminiak